Podsumowanie portfela – luty 2017

Od początku grudnia posiadacze akcji mogą być zadowoleni. Indeksy rosną, ceny akcji rosną, więc i pewnie wartość portfeli inwestycyjnych rośnie. Całości towarzyszy poczucie euforii, spokoju. W prasie coraz więcej artykułów o zyskach, na mailach oferty funduszy inwestycyjnych, które w ostatnich miesiącach zarobiły po 20-30%. Działa na wyobraźnię. Ale to już było. Co będzie? Nie wiemy! Staram się zachować chłodną głowę i konsekwentnie realizuję moją Strategię inwestycyjną. Chociaż widok rosnących indeksów giełdowych nie jest najprzyjemniejszy dla osoby, która „jedynie” 46% trzyma w akcjach. Zapraszam do podsumowania wyników portfela w lutym!


Do bieżącej kontroli wyników portfela inwestycyjnego używam portalu MyFund.pl

Zapraszam do zapoznania się z moją Strategią Inwestycyjną 2017-2020którą realizuję za pomocą opisywanego tutaj Portfela inwestycyjnego

Polecam również przeczytać kilka ogólnych informacji o moim Portfelu inwestycyjnym, a właściwie portfelu inwestycyjno-oszczędnościowym


OPERACJE W PORTFELU W LUTYM 2017 r.


W lutym nie zaszła żadna zmiana w portfelu. Część bezpieczna ulokowana jest w dwóch lokatach – tutaj lista aktualnych lokat, które uważam za najkorzystniejsze. Osobiście posiadam lokaty w Idea Banku. Przyzwoite oprocentowanie, prostota założenia (internetowo!). No i chroni przed inflacją. Ciągle słyszymy, że oprocentowanie lokat jest tak niskie, że szkoda czasu na ich zakładanie. Mam inne zdanie na ten temat. Nie stać mnie na ‚tracenie’ na inflacji. Zbyt mocno szanuję swoją pracę. O wpływie inflacji na oszczędności pisałem tutaj. Można się zdziwić, jak bardzo inflacja (nawet niska!) ‚zjada’ nasze pieniądze.


UDZIAŁ AKTYWÓW W PORTFELU; STAN NA 28.02.2017 r.


Zmiany w porównaniu z poprzednim miesiącem są kosmetyczne. Wynikają po prostu ze zmian cen akcji oraz ze wzrostu wartości lokat i przyrostu oszczędności (bieżące wpłaty). Więcej może dziać się w marcu, ponieważ wejdziemy w końcową fazę publikacji wyników za IV kwartał 2016 r. W konsekwencji portfel może zostać przebudowany.

Porządkując nieco wykres dodam, że 57% to akcje i certyfikaty. Z czego 46% to akcje spółek GPW, a 11% to certyfikat Trigon Polskie Perły.


SZCZEGÓŁOWY SKŁAD PORTFELA; STAN NA 28.02.2017 r.


Największą pozycję stanowią lokaty bankowe – aż 39%. Gotówka, która stanowi bieżący bufor bezpieczeństwa w razie niespodziewanych wydatków to niecałe 4%. Łącznie bezpieczne aktywa stanowią prawie 43%. Jest to wielkość zgodna z realizowaną Strategią, z którą możesz zapoznać się tutaj.

Część agresywna to w dużej mierze certyfikat podążający za FIZ Trigon Polskie Perły (11,29% portfela). Dość duża pozycja, ale jest stosunkowo bezpieczna. Uważam ją za bezpieczniejszą, niż akcje spółek GPW. Cenę jednostek FIZ Trigon PP można sprawdzić na Stooq.pl pod kodem 4064.N. A certyfikat, który kupiłem pod nazwą TRIGONPP.PL. Od samego początku FIZ zarządzany jest bardzo dobrze, a jego wyniki są ponadprzeciętne.

Pozostała część portfela to akcje siedmiu spółek GPW. Ich udział w portfelu jest bardzo podobny i waha się od 5,6% do 8,6%.  W tej części portfela w marcu może zajść trochę zmian ze względu na sezon wyników. Jeżeli wyniki którejś ze spółek z portfela nie spodobają mi się – sprzedam akcje, a na ich miejsce kupię inną spółkę. Póki co wyniki podał tylko Dom Development. Pobieżne przejrzenie raportu mówi „spółka zostaje w portfelu”. Dokładniej przyjrzę się raportowi w weekend.


Podejmowanie decyzji inwestycyjnych jest dla mnie łatwiejsze dzięki MyFund.pl, gdzie mogę na bieżąco obserwować wyniki mojego portfela inwestycyjnego. Świetne narzędzie, które daje mi pełną kontrolę nad portfelem. A przecież informacja o tym, co się dzieje w naszym portfelu to podstawa 🙂


PORÓWNANIE DO INDEKSÓW I BENCHMARKU – WYNIKI LUTEGO 2017 r.


Po świetnym lutym i gwałtownych wzrostach Boryszewa i Trakcji przyszedł czas na małe ‚schłodzenie’ portfela. To, że w czasie wzrostów portfel zachowuje się gorzej od głównych indeksów giełdowych nie powinno dziwić. W końcu nie jest to portfel typowo giełdowy wypełniony akcjami po brzegi, tylko zrównoważony, który zgodnie ze strategią zawiera ok. 40-60% aktywów agresywnych (głównie akcje).

Dlatego stworzyłem benchmark (ciągle go nie opisałem dokładnie na blogu…), którego struktura aktywów odzwierciedla skład portfela obecny i przewidywany (zgodny ze Strategią). Póki co jestem z niego bardzo zadowolony. Znacznie lepiej ‚pokazuje’, czy moje decyzje inwestycyjne są słuszne, czy nie. W lutym przegrałem z benchmarkiem. Ale długoterminowo, co pokażę niżej, jest dobrze.

Większość osób porównuje się z WIG. Jak pewnie niektórzy wiedzą, nie jestem fanem tego indeksu, a swoje zdanie wyraziłem w tym miejscu. Znacznie lepszy jest Indeks cenowy publikowany przez Stooq.pl. Ostatnio w Indeksie cenowym zaszły spore zmiany, co nieco skomplikowało mi życie. Używałem go zarówno w podsumowaniach portfela, jak i w barometrze makroekonomicznym. Niestety w dotychczasowej formie nie  jest już publikowany – został usunięty. W konsekwencji również jestem zmuszony do zaprzestania korzystania z Indeksu cenowego (były symbol _C na Stooq.pl).

Jest też dobra wiadomość odnośnie Indeksu cenowego – został po prostu nieco zmodyfikowany. W dodatku jest to modyfikacja, która bardzo mi się podoba. Dotychczas w Indeksie cenowym znajdowały się spółki z GPW i NewConnect. Jak wiadomo, NewConnect rządzi się swoimi prawami i często duże wahania cen akcji zniekształcały Indeks cenowy (_C). Ostatnie zmiany spowodowały, że Indeks cenowy liczony jest osobno dla GPW (^_PLWS) i osobno dla NewConnect (^_PLNC).

Od dziś będę korzystał z Indeksu cenowego dla GPW (^_PLWS). Niestety, wstecz indeks przeliczono do 16 lutego 2016 roku, co oznacza, że nie jestem w stanie zastosować tego indeksu na wykresie „porównanie do indeksów – od początku istnienia portfela” oraz w barometrze makroekonomicznym (liczony od sierpnia 2012 r.). Zmiana trochę skomplikowała sprawę, ale z czasem danych będzie coraz więcej i da nam to szerszy, dokładniejszy obraz sytuacji na GPW.

Jeszcze dwa zdania dlaczego Indeks cenowy. WIG (krytyka) jest indeksem ważonym kapitalizacją spółki. To znaczy, że im większa spółka, tym mocniej wpływa na notowania WIG. W rezultacie kilkanaście największych spółek z ponad 400 rządzi indeksem. Głównie banki i przemysł paliwowy. Wyobraź sobie, że gdybyśmy podzielili WIG na dwie części pod kątem kapitalizacji, to 50% spółek o wyższej kapitalizacji miałaby wpływ na ok. 98% indeksu WIG! Czyli połowa spółek znajdujących się w indeksie WIG wpływa na niego w 2%!

Aktualny skład i wpływ na cały indeks (udział w portfelu WIG) można znaleźć na stronie GPW pod tym adresem. PKN Orlen 9,4%, PKO BP 9,3%, PEKAO 7%. Trzy największe spółki ‚kontrolują’ 25,7% całego indeksu!

Indeks cenowy działa inaczej – tutaj każda spółka ma taką samą wartość. Spadek notowań PKN Orlen o 3% wpływa na Indeks cenowy tak samo, jak spadek notowań Boryszewa o 3%. Takie podejście również ma swoich krytyków. Moim zdaniem, portfele większości inwestorów nie odpowiadają składowi indeksu WIG. Dlatego rozsądniejsze jest patrzenie przez całą szerokość rynku – Indeks cenowy (^_PLWS). Przynajmniej w moim przypadku.


PORÓWNANIE DO INDEKSÓW – OD POCZĄTKU ISTNIENIA PORTFELA


Na tym wykresie doskonale widać zachowanie naszej giełdy w ostatnich 3 miesiącach – wzrosty, wzrosty, wzrosty. Szkoda, że wypadł stąd Indeks cenowy. Może Stooq.pl przeliczy go wstecz do kolejnych lat, a nie tylko do lutego 2016 r.?

Widać też zadyszkę portfela w lutym. W styczniu urósł praktycznie tyle, ile indeksy. Co, biorąc pod uwagę skład portfela, było świetnym wynikiem. Powtórzenie go w lutym było praktycznie niemożliwe.


PORÓWNANIE DO BENCHMARKU – OD POCZĄTKU ISTNIENIA PORTFELA


Dokładnie benchmark oraz to jak go stworzyłem opiszę na blogu. Obiecuję. Nie mogę tylko obiecać kiedy :). Chcę to zrobić dokładnie i rzetelnie, a z czasem ostatnio bywa różnie.

W lutym wzrosła wartość portfela, urósł również benchmark. Jeżeli chcę zobaczyć jaka jest efektywność zarządzania portfelem to patrzę na zieloną linię, która w punktach procentowych prezentuje różnicę pomiędzy zwrotem portfela, a benchmarku. Od bardzo długiego czasu różnica ta wynosi 15-20 pkt. proc. na korzyść portfela. W lutym zmalała, ale jak już wyżej wspomniałem, była to naturalna konsekwencja bardzo dobrego stycznia, w którym znacznie ‚pokonałem’ benchmark.

Szkoda, że praktycznie cała przewaga nad benchmarkiem została wygenerowana na początku inwestowania – wtedy miałem kilka naprawdę niezłych wyborów. W późniejszym okresie portfel zachowuje się identycznie jak benchmark. Świadczy to o dwóch rzeczach: 1. bardzo trudno pokonać rynek, 2. dobrze dobrałem benchmark 🙂


Deficyt… to słowo bardzo często pojawia się w mediach i w naszych dyskusjach. Wydaje nam się, że wszyscy wiedzą, a przynajmniej ‚czują’, czym deficyt jest…

Czym jest deficyt?
Jak jest liczony?
Gdzie kryją się „pułapki”?
Czy warto sobie nim zawracać głowę?

Poznaj odpowiedzi na powyższe pytania we wpisie: „Deficyt deficytowi nierówny…

 


ŚREDNIOROCZNA STOPA ZWROTU – CAGR


Jestem bardzo zadowolony ze stopy zwrotu. 9,61% rocznie to wynik, którego bym sobie życzył w przyszłości 🙂 Działanie procentu składanego dałoby bardzo dobry efekt.

W tym samym czasie benchmark rósł rocznie średnio o 4,53%, co jest oczywiście pozytywnym zjawiskiem.

Marzę o przekroczeniu 10%, ale będzie to bardzo trudne. Jest to trudne w portfelu akcyjnym, a w portfelu zrównoważonym, jak mój, bardzo, bardzo, bardzo trudne.

Zaznaczę również, że wyniki portfela podawane są z uwzględnieniem wszystkich kosztów, tj. prowizji, spreadów, podatków itp.

Zwrot z portfela może spaść nieco w kwietniu, kiedy będę musiał zapłacić podatek od zysków za rok 2016.


STOPIEŃ REALIZACJI STRATEGII

Od stycznia nowy wykres w podsumowaniach. Przyjąłem do realizacji Strategię (więcej tutaj i tutaj). którą realizuję za pomocą portfela.

Póki co wszystko idzie zgodnie z planem – tyle mogę powiedzieć po dwóch miesiącach :). Trudno wyciągać jakieś głębsze wnioski.

Pewnie w ciągu kolejnych czterech lat (horyzont inwestycyjny związany z celem – zakup nieruchomości) będą zdarzać się pozytywne i negatywne niespodzianki, które zachwieją wartością portfela. Zobaczymy, pozostaję optymistą 🙂

Celem jest zakup mieszkania, więc istotne będzie również kształtowanie się cen na rynku.

Póki co największym ryzykiem jest potencjalna konieczność zmiany samochodu – z obecnego nie jestem do końca zadowolony, a jego zmiana wiązałaby się z koniecznością znacznego uszczuplenia wartości portfela. Spory dylemat pomiędzy ‚ciesz się życiem już dziś’, a ‚oszczędzaj i realizuj swoje duże cele w przyszłości!’.


PODSUMOWANIE

Jestem zadowolony z początku 2017 r. Pewnie żaden z inwestorów by się nie obraził, jeżeli tak wyglądałby cały 2017 rok. Zwykle niestety (?) bywam ostrożny i podejrzliwy, więc wzrosty z trzech ostatnich miesięcy dają podstawy do myślenia o korekcie. Mam swoją Strategię i chcę się jej konsekwentnie trzymać. W przeszłości zdarzało mi się odchodzić od przyjętych założeń i zwykle kończyło się to gorzej, niż gdybym realizował swoje zamiary.

W marcu na dobre zacznie się sezon wyników za IV kwartał 2016 roku. Za miesiąc w podsumowaniu portfela może być opisanych kilka dużych zmian 🙂


STOP

Zapisałeś się już na listę wybrańców? 🙂

-> błyskawiczna informacja o nowych wpisach

-> informacja o zmianach wskazań barometru makro

-> informacja o wynikach portfela inwestycyjnego

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *