Dane makro za luty 2017

W zeszłym miesiącu przygotowałem dość rozbudowaną analizę danych makroekonomicznych, ponieważ były całkiem niezłe – pokazywały, że sporo zmienia się na plus. Dane za luty, mimo, że trochę gorsze od oczekiwań analityków, wydają się potwierdzać pozytywne trendy. Zapraszam na krótkie (tym razem naprawdę!) podsumowanie najnowszych danych. Będzie kilka słów o inflacji, ujemnej realnej stopie procentowej oraz o tym, co to dla nas oznacza. Oczywiście w roli głównej to, co lubimy najbardziej, czyli wykresy!


Jeśli jeszcze nie wiesz, czym jest barometr makro, proponuję zapoznać się z tą zakładką. Jest tam wytłumaczone, czym jest barometr makro, co na niego wpływa oraz jak prezentowały się wskazania w przeszłości.

W skrócie: barometr oparty jest na dwóch składowych – wskaźniku wyprzedzającym CLI oraz danych makroekonomicznych publikowanych przez GUS.


Opublikowane przez GUS dane makro:

  • inflacja CPI (r/r): 2,2% (prognoza 2,1%)
  • inflacja PPI (r/r): 4,4% (prognoza 4,55%)
  • sprzedaż detaliczna (r/r): 7,3% (prognoza 8,55%)
  • produkcja przemysłowa (r/r): 1,2% (prognoza 2,85%)
  • produkcja budowlano-montażowa (r/r): -5,4%

Krótkie podsumowanie:

Przede wszystkim zapraszam do zapoznania się z zeszłomiesięczną analizą, która była duża bardziej rozbudowana. Niewiele zmieniło się od bardzo dobrych informacji z zeszłego miesiąca, więc nie warto się powtarzać.

W lutym podstawowe wskaźniki makroekonomiczne rosły wolniej, niż spodziewali się analitycy. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 7,3%, co jest wynikiem gorszym od prognozy (8,55%), ale dalej bardzo dobrym! Nawet jeśli uwzględnimy wracającą inflację (jak uchronić swoje oszczędności?), która wynosi już 2,2% r/r, to w dalszym ciągu sprzedaż detaliczna jest wyższe o 5,0%, niż rok temu!

Po bardzo dobrych danych w zeszłym miesiącu nieco wyhamowały produkcje: przemysłowa (1,2%) i budowlano-montażowa (-5,4%). Zapala się lampka ostrzegawcza, ale same dane z lutego jeszcze o niczym nie świadczą. Dane te podlegają sporym comiesięcznym wahaniom, dlatego na potrzeby analizy posługuję się średnimi 3-miesięcznymi, które wygładzają panujące trendy.


SPRZEDAŻ DETALICZNA


Wzrost sprzedaży detalicznej o 7,3% to częściowo ‚zasługa’ wracającej inflacji (2,2%). Jeżeli oczyścimy sprzedaż detaliczną z wpływu wzrostu cen, to otrzymamy wartość 5,0%. Dalej bardzo przyzwoicie. Lepszy rynek pracy, 500+, wzrost wynagrodzeń (realnie robi się nieco gorzej – przez inflację, co odczujemy w przyszłych miesiącach) – są to z pewnością czynniki, które wpływają na to, że kupujemy coraz więcej.

Sprzedaż detaliczna po CPI (r/r) i dynamika wzrostu PKB kwartalnego r/r:

Tak dobrze nie było od 2010/2011 roku! Wyższa sprzedaż to także dobra informacja dla budżetu państwa – wpływy z VAT i akcyzy będą rosnąć. Powyższy wykres jest oczyszczony z inflacji CPI, a przecież inflacja to pewnego rodzaju ‚podatek’ nakładany na konsumentów. My się smucimy, Minister Finansów się cieszy.

Pamiętajmy o tym przy kolejnych informacjach o wykonaniu budżetu. Prawdopodobnie wpływy z VAT i akcyzy będą bardzo wysokie, co będzie się tłumaczyć pozytywnymi efektami próby uszczelnienia systemu podatkowego. Oczywiście jestem jak najbardziej za skutecznym eliminowaniem nadużyć (kradzieży!) w systemie podatkowym, ale obawiam się, że efekty walki z ‚dziurą VAT’ będą pojawiać się stopniowo i nie będą zbyt spektakularne. Wysokie dochody z tytułu VAT i akcyzy będą wynikiem bardzo wysokiej konsumpcji prywatnej, rosnącej inflacji oraz, niestety, pewnych sztuczek księgowych na przełomie roku.

Sprzedaż detaliczna w drugim półroczu może nieco wyhamować z powodu efektu bazy statystycznej (zabieram się do napisania tekstu na ten temat!). Program 500+ z pewnością pozytywnie odcisnął się na budżetach domowych wielu gospodarstw domowych, co zaowocowało wyższa konsumpcją. Dane makroekonomiczne mierzone są rok do roku, co oznacza, że póki co porównujemy konsumpcję w okresie, kiedy było 500+, do okresów, w których go nie było. Czyli mieliśmy w danych ‚bonus’ w postaci dodatkowych kilku miliardów złotych. Już wkrótce minie rok od uruchomienia programu wsparcia polskich rodzin, a więc będziemy się porównywać do okresów, w których już mieliśmy do dyspozycji ‚ekstra’ środki. Czyli 500+ przestanie pozytywnie wpływać na sprzedaż detaliczną w ujęciu rok do roku.


Podejmowanie decyzji inwestycyjnych jest dla mnie łatwiejsze dzięki MyFund.pl, gdzie mogę na bieżąco obserwować wyniki mojego portfela inwestycyjnego. Świetne narzędzie, które daje mi pełną kontrolę nad portfelem. A przecież informacja o tym, co się dzieje w naszym portfelu to podstawa 🙂


PRODUKCJA PRZEMYSŁOWA


Styczeń był rewelacyjny, luty troszkę gorszy. W styczniu mieliśmy do czynienia z bardzo dobrym wpływem kalendarza na wyniki. Produkcja przemysłowa w lutym troszkę zapala lampkę ostrzegawczą, ale póki co nie ma powodów do niepokoju. Gorzej, jeżeli powtórzy się to w marcu i kwietniu, ale poczekajmy. Na danych 3-miesięcznych dalej wygląda to całkiem nieźle.

Produkcja przemysłowa (r/r; śr. 3-miesięczna) i dynamika wzrostu PKB kwartalnego:

Długoterminowo tkwimy w trendzie bocznym na poziomie 2%-5% wzrostu r/r. Jeżeli dobrze się przyjrzymy, to zaobserwujemy, że w II połowie 2016 roku mieliśmy do czynienia ze wzrostem jedynie 2-3%. Był to główny powód (obok inwestycji!) niższego wzrostu gospodarczego. Wyższy poziom produkcji przemysłowej na początku 2017 roku oznacza, że przy obserwowanej poprawie koniunktury w inwestycjach oraz utrzymaniu wysokiej konsumpcji, wzrost gospodarczy powinien przyspieszyć.


PRODUKCJA BUDOWLANO-MONTAŻOWA


Dane za luty dotyczące produkcji budowlano-montażowej nie zachwyciły. Jednak po fatalnym 2016 roku nie wygląda to najgorzej, szczególnie w ujęciu 3-miesięcznym. Ba, moim zdaniem produkcja budowlano-montażowa, która odzwierciedla poziom inwestycji w gospodarce, powinna być w 2017 roku kołem zamachowym całej gospodarki!

Produkcja budowlano-montażowa (r/r; śr. 3-miesięczna) i dynamika wzrostu PKB:


INFLACJA KONSUMENTÓW ORAZ PRODUCENTÓW


Wydaje się, że inflacja wróciła na dobre. Najpierw pojawiła się inflacja producentów (PPI), a w ślad za nią inflacja konsumentów (CPI). Dlatego warto śledzić również PPI, która wyprzedza wzrost cen produktów na półkach sklepowych.

Inflacja PPI oraz CPI (średnie 3-miesięczne):

Po raz pierwszy od kilku lat inflacja wróciła w przedział, który jest celem inflacyjnym NBP. Cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego to 2,5%, +/- 1 pkt. proc. Czyli celem inflacyjnym jest przedział <1,5%-3,5%>.

Rosnąca inflacja niesie ze sobą kilka skutków. O jednym z nich, czyli o wzroście dochodów budżetowych z tytułu VAT i akcyzy już pisałem (niekoniecznie jest to dobra wiadomość dla konsumentów…).

Drugi ze skutków to ujemna wartość realnej stopy procentowej. Realna stopa procentowa to różnica pomiędzy referencyjną stopą procentową ustalaną przez Radę Polityki Pieniężnej, a inflacją CPI. OD długiego czasu referencyjna stopa procentowa utrzymuje się na poziomie 1,5%. Pojawienie się inflacji w wysokości 2,2% oznacza, że realna stopa procentowa wynosi -0,7%!

Realna stopa procentowa:

Temat realnej stopy procentowej z pewnością jest bardzo ciekawy i mógłby być głównym tematem osobnego wpisu. Niestety, nie mam w tej chwili czasu na rozwinięcie tematu (w blogosferze lub na portalach ekonomicznych z pewnością ktoś to zrobił!), ale w kilku punktach na szybko.

Jakie znaczenie ma dla nas ujemna stopa procentowa?

  1. Oprocentowanie lokat jest niższe od inflacji – realnie nasze oszczędności tracą na wartości. ‚Zwykłe’ lokaty są oprocentowane poniżej inflacji. Jedynie sporadycznie pojawiają się specjalne oferty, których oprocentowanie jest korzystne. Niestety, zwykle wymagają spełnienia dodatkowych warunków. Aktualnie najatrakcyjniejsze oferty znajdziesz tutaj. Tematowi inflacji i oszczędności poświęciłem osobny wpis.
  2. Pojawi się temat podwyżki stóp procentowy – być może nie stanie się to w pierwszym półroczu, ale jest bardzo możliwe w drugiej części roku, jeżeli inflacja dalej będzie rosnąć.
  3. Ewentualna podwyżka stóp procentowych – dobra wiadomość dla oszczędzających (wzrost oprocentowania lokat), zła wiadomość dla osób spłacających kredyty. Podwyżka stóp procentowych pociągnie za sobą wzrost WIBORu. Większość kredytów, a właściwie wszystkie średnio- i długoterminowe są oprocentowane według stawki WIBOR + marża. Podwyżka stóp to podwyżka comiesięcznych rat do zapłaty. Przyzwyczailiśmy się do bardzo niskich stóp procentowej i stosunkowo niskiej raty kredytu. Warto spojrzeć w swoją umowę kredytową i przeliczyć, ile może wynosić rata kredytu przy wyższym WIBORZe – niestety, już wkrótce informacje te mogą się przydać.

Deficyt… to słowo bardzo często pojawia się w mediach i w naszych dyskusjach. Wydaje nam się, że wszyscy wiedzą, a przynajmniej ‚czują’, czym deficyt jest…

Czym jest deficyt?
Jak jest liczony?
Gdzie kryją się „pułapki”?
Czy warto sobie nim zawracać głowę?

Poznaj odpowiedzi na powyższe pytania we wpisie: „Deficyt deficytowi nierówny…

 


PODSUMOWANIE


Miało być krócej niż wyszło, jak zwykle 🙂 Po bardzo dobrym styczniu, luty troszkę gorszy, ale ciągle dobrze. Za miesiąc otrzymamy dane, które pozwolą nam oszacować tempo wzrostu gospodarczego w I kwartale 2017 roku. Moim zdaniem będzie on wyższy niż w IV kwartale 2016.

Niestety, pojawiająca się inflacja nie jest dobra dla naszych portfeli oraz dla osób oszczędzających. Potencjalnie istnieje ryzyko wzrostu stóp procentowych, a więc wzrostu kosztów kredytów. Z inflacji może się cieszyć Minister Finansów – wyższe wpływy z VAT i akcyzy. Dla finansów publicznych jest to akurat niezła wiadomość.

Barometr makroekonomiczny dalej utrzymuje pozytywne wskazanie. Potwierdza on to, co wynika z najnowszych danych – jest nieco lepiej, niż pod koniec 2016 roku. Również giełda zdaje się uwzględniać te dane – od grudnia mamy do czynienia ze sporymi wzrostami głównych indeksów.


PODSUMOWANIE BAROMETRU MAKRO:

  • Pierwsza składowa (dane GUS): Trend wzrostowy
  • Druga składowa (CLI): Trend wzrostowy
  • WSKAZANIE BAROMETRU: Na rynku!


STOP

Zapisałeś się już na listę wybrańców? 🙂

-> błyskawiczna informacja o nowych wpisach

-> informacja o zmianach wskazań barometru makro

-> informacja o wynikach portfela inwestycyjnego

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *