Benchmark do mojej Strategii Inwestycyjnej

Jakiś czas temu opublikowałem na blogu moją Strategię Inwestycyjną na lata 2017-2020. Opisałem w niej cele inwestycyjne, profil inwestora oraz w jakie aktywa będę lokował swoje oszczędności. Ponieważ mój Portfel inwestycyjny, za pomocą którego realizuję Strategię, nie jest typowo akcyjnym portfelem, postanowiłem zbudować benchmark, który będzie pozwalał na mierzenie efektywności moich decyzji inwestycyjnych. Czym jest benchmark? W jaki sposób go zbudowałem? Czy warto? Zapraszam do lektury!


Wpis jest częścią cyklu Szkoła inwestowania


UWAGA! Na samym końcu w 11 krótkich punktach został streszczony cały wpis – dla leniwych 🙂


We wpisie opisującym moją Strategię Inwestycyjną oraz w ostatnich wpisach podsumowujących wyniki portfela inwestycyjnego obiecywałem Wam wpis na temat benchmarku, do którego porównuję się już od dwóch miesięcy. Postaram się opisać nie tylko mój benchmark, ale słowem wstępu napisać kilka zdań o tym, czym jest benchmark oraz dlaczego warto go stosować.


CO TO JEST BENCHMARK?


Na początek zacznijmy od definicji, które można znaleźć w Internecie:

Benchmark jest to instrument finansowy, który stosuje się do porównywania wyników zarządzania portfelem inwestycyjnym. Benchmarkiem może być na przykład indeks giełdowy. Jeżeli wynik instrumentów funduszu jest wyższy niż benchmark, to znaczy, że jest dobrze zarządzany.

źródło: http://direct.money.pl/poradnik_finansowy/co-to-jest-benchmark,poradnik-finansowy,haslo,491.html


Benchmark (wskaźnik referencyjny, stopa odniesienia) – oznacza dowolny opublikowany wskaźnik, indeks lub liczbę, udostępniane publicznie lub publikowane, określane okresowo lub regularnie przy zastosowaniu wzoru lub na podstawie wartości jednego lub większej liczby aktywów lub cen bazowych, w tym cen szacunkowych, rzeczywistych lub szacunkowych stóp procentowych lub innych wartości, lub danych z przeprowadzonych badań, w odniesieniu do których określa się kwotę do zapłaty z tytułu instrumentu finansowego lub wartość instrumentu finansowego.

Wskaźnikiem referencyjnym może być np. stopa inflacji, rentowność bonów skarbowych lub zmiana wartości indeksu giełdowego.

W przypadku funduszy inwestycyjnych benchmarkiem określa się wzorcowy portfel, który stanowi punkt odniesienia do dokonywania ocen wyników zarządzania aktywami funduszu. Benchmarkami mogą być różne pojedyncze instrumenty finansowe (np. bon skarbowy dla funduszy inwestujących w papiery dłużne, indeksy giełdowe dla funduszy akcyjnych) lub dowolne ich kombinacje (w przypadku funduszy mieszanych).

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Benchmark_(finanse)


Mówiąc najprościej, benchmark jest to wskaźnik, który odzwierciedla naszą politykę inwestycyjną (wzorcowy skład portfela) i służy do oceny efektywności podejmowanych decyzji inwestycjnych.


Być może brzmi to dość skomplikowanie, ale tak naprawdę w praktyce wszyscy inwestorzy stosują benchmark. Najpopularniejszym z nich jest indeks giełdowy WIG. Wystarczy wejść na dowolny blog inwestycyjny, aby zobaczyć, że autorzy wyniki swoich inwestycji porównują do indeksu WIG lub innych popularnych indeksów giełdowych (WIG20, mWIG40, sWIG80).

Jeżeli inwestujesz na giełdzie, to z pewnością od czasu do czasu zerkasz na indeksy giełdowe, aby zobaczyć, czy idzie ci dobrze, czy źle względem całego rynku akcji – to właśnie Twój benchmark!

Dlaczego nie stosuję WIG? Skoro jest ogólnodostępny, prosty i ‚wszyscy’ go stosują? Wynika to głównie z dwóch przesłanek:

  1. Zgodnie ze Strategią Inwestycyjną mój Portfel inwestycyjny nie jest typowym portfelem akcyjnym. Posiadam zarówno akcje, jak i bezpieczne aktywa, tj. gotówkę, lokaty, być może w przyszłości obligacje. W takiej sytuacji porównywanie się do indeksu WIG byłoby jak porównywanie dwóch ułamków o różnych mianownikach. Wspólnym mianownikiem powinna być struktura wzorcowa portfela!
  2. Nie jestem fanem indeksu WIG, którego krytykę zamieściłem w tym wpisie. Uważam, że jest zbyt mocno obciążony największymi spółkami, głównie z branży bankowej oraz surowcowej. W praktyce oznacza to, że portfel przeciętnego inwestora (nawet tego inwestującego w 100% w akcje) nie odpowiada składowi indeksu WIG.

O PKB słyszymy bardzo często. Rzadziej spoglądamy ‚do środka’, a szkoda, bo warto!

Zapraszam do wpisu, w którym rozbieram wzrost PKB na kilka głównych kategorii – konsumpcję, inwestycje, wydatki rządowe, zapasy i eksport netto.


PRZYKŁADOWE BENCHMARKI


Benchmarki są stosowane przez Fundusze Inwestycyjne. Wiele funduszy inwestycyjnych to fundusze mieszane, tzn. takie, które inwestują w różne aktywa – akcje, obligacje, instrumenty pieniężne, surowce itp. Porównywanie się do indeksów giełdowych byłoby nieuzasadnione, więc tworzą wzorcowy ‚koszyk’ różnych indeksów i wskaźników, które lepiej oddają politykę inwestycyjną Funduszu.

Jako przykład podam dwa Fundusze:

Aviva Investor Małych Spółek (źródło):

Fundusz inwestuje w małe spółki z polskiej giełdy oraz w celach płynnościowych część środków trzyma w formie depozytów. Benchmark, który przyjęli jako miarę efektywności inwestycji, to 90% sWIG80 (indeks małych spółek) oraz Citigroup PLN 1M Eurodeposit Local Currency (stopa zwrotu z inwestycji pieniężnych – głównie depozyty).

Wydaje się, że benchmark jest dobrany odpowiednio do charakteru inwestycji Funduszy.


Drugi przykład do Fundusz PKO Stabilnego Wzrostu (źródło):

Aktywa, w które inwestuje fundusz Stabilnego Wzrostu są bardzo zróżnicowane, również w czasie – uzależnione są od sytuacji rynkowej. Dlatego w tym przypadku trudniej zbudować benchmark, który będzie dobrze odzwierciedlał strukturę aktywów w portfelu funduszu. Mimo wszystko to, o jakie wskaźniki oparty jest benchmark nie do końca mi się podoba. Moim zdaniem jest trochę zbyt przekombinowany. Zbyt dużo niejasnych instrumentów, które na pierwszy rzut oka niewiele nam mówią. MSCI AWI? Jakiś instrument stworzony przez Merill Lynch? Zbyt skomplikowane!


Z benchmarkami Funduszy Inwestycyjnych (i nie tylko) jest jeszcze jeden problem: często premie zarządzających oraz opłaty za zarządzanie uzależnione są od osiągniętych wyników. Od tego, czy wynik Funduszu jest lepszy od benchmarku, czy nie. Powstaje więc pokusa, aby zbudować benchmark… który łatwo będzie można pobić! Dlatego benchmarki funduszy trzeba dokładnie przeanalizować oraz zobaczyć, czy czasem opłaty, które płacimy nie są od nich zbyt mocno uzależnione.

To również przestroga dla nas – twórzmy realne benchmarki, a nie takie, które będziemy mogli łatwo pobić, aby poprawić sobie humor!


MÓJ BENCHMARK


UWAGA!!! Poniższy benchmark obowiązywał przez… 9 dni 🙂 Postanowiłem opracować szczegółowy benchmark, który opiera się na comiesięcznych danych na temat struktury portfela. Takie podejście jest dużo bardziej dokładne, a wymaga niewielkiego nakładu pracy jedynie na początku (stworzenie odpowiedniego akrusza w Excelu).

Wpis opisujący najdokładniejszy benchmark, jaki sobie można wyobrazić, znajdziesz w tym miejscu.


Pracując nad moim benchmarkiem trzymałem się poniższych zasad:

  1. powinien być jak najprostszy,
  2. powinien odzwierciedlać Strategię Inwestycyjną (realny skład portfela!)

Myślę, że w dużej mierze mi się to udało. Politykę inwestycyjną opisuje moja Strategia Inwestycyjna 2017-2020. To ona definiuje to, w jakie aktywa inwestuję oraz jak będzie wyglądał portfel inwestycyjny na przestrzeni kolejnych lat. Bieżący skład portfela podaję w comiesięcznych podsumowaniach Portfel, póki co jest zgodny z przyjętymi założeniami Strategii. Oczywiście, nigdy nie będzie tak, że skład portfela będzie co do procenta pasował do przyjętego benchmarku – bądźmy szczerzy – to nierealne.


DO RZECZY – OTO JAK KSZTAŁTUJE SIĘ UDZIAŁ POSZCZEGÓLNYCH SKŁADOWYCH W MOIM BENCHMARKU:

60% udziału w benchmarku stanowi ‚Oprocentowanie depozytów’. Pozycja ta odzwierciedla bezpieczną część portfela, która lokowana jest w lokatach oraz częściowo trzymana w gotówce.

Pozostałe 40% to indeksy giełdowe w następujących proporcjach: 10% WIG, 15% mWIG40, 15% sWIG80. Odzwierciedla to moje podejście do inwestowania na rynku akcji, gdzie staram się kupować małe i średni spółki.

Dane na temat zwrotów miesięcznych z poszczególnych indeksów (oraz oprocentowania depozytów) biorę z portalu MyFund.pl, którego używam do bieżącego monitorwania mojego portfela.


Aby ‚sprawdzić’, czy benchmark odpowiada rzeczywistości, spójrzmy, jak wygląda obecnie struktura mojego Portfela inwestycyjnego.

Skład portfela inwestycyjnego na ostatni dzień lutego wyglądał tak:

Około 42% to bezpieczne aktyw w formie lokaty i gotówki.

11,29% to Trigon Polskie Perły – polski fundusz inwestycyjny, który regularnie od lat notuje dodatnie stopy zwrotu. Teoretycznie mógłby być zaklasyfikowany jako aktywo agresywne, jednak jego charakter powoduje, że jest aktywem średniego (niskiego?) ryzyka.

Pozostała część, czyli ok. 46% to akcje polskich spółek – głównie średnich i małych.

Nie jest idealnie (nieco za dużo akcji w portfelu!), ale marcowa przebudowa portfela (w związku z wynikami rocznymi spółek) spowoduje, że przez kilkanaście dni prawdopodobnie w portfelu będzie mało akcji. Dodatkowo, w ciągu kilku miesięcy udział akcji w portfelu powinien zmaleć w związku z comiesięcznymi wpłatami bieżących oszczędności na lokaty. Myślę, że porównanie benchmark <=> rzeczywisty skład portfela nie wypada najgorzej 🙂


Zgodnie ze Strategią, na część agresywną (akcje!) przeznaczyłem stałą kwotę. Bieżące dopłaty do portfela (comiesięczne oszczędności) zwiększać będą bezpieczną część portfela. Może to oznaczać, że za rok lub dwa proporcje w portfelu mocno się zmienią – to nie problem, ponieważ benchmark można przebudować w każdej chwili i od danego momentu w czasie stosować zmodyfikowany wskaźnik.

Zmiana benchmarku może nastąpić w sytuacji, kiedy zmusi mnie do tego życie. Nie jestem w stanie przewidzieć nagłych wypadków, w których ‚na już’ będę potrzebował gotówki. Taka nagła zmiana z pewnością zmieni strukturę portfela, co trzeba będzie uwzględnić w benchmarku.

Jeżeli ktoś jest ambitny i mu się nudzi, to może dostosowywać benchmark do każdego miesiąca osobno! 🙂 Po zakończonym miesiącu można by przeanalizować, jak wyglądała struktura portfela w tym czasie i zbudować odpowiedni benchmark. Wtedy nasza analiza byłaby super-szczegółowa. Pytanie tylko, czy aż takie rozdrabnianie się ma sens?

Pewnie i tak wydaje Ci się, że opisywane tutaj podejście to zbyt duża szczegółowość i marnowanie czasu? Uwierz mi, że napisanie tego tekstu zajęło mi tyle czasu, ile zajmie mi kontrola benchmarku i comiesięczne podsumowanie w całym 2017 roku 🙂 Bez problemu można stworzyć arkusz kalkulacyjny, w którym umieścimy wagi poszczególnych składowych benchmarku, stopy zwrotu w każdym z miesięcy oraz prosty wykres. Później całość ogranicza się do wpisania RAZ NA MIESIĄC stopy zwrotu z portfela oraz stóp zwrotu z WIG, mWIG40, sWIG80 i ‚oprocentowania depozytów’. Dzięki MyFund.pl zajmuje mi to dosłownie 5 minut! 🙂

Co zyskuję? Dużo lepszy benchmark, niż WIG, a w konsekwencji lepszą kontrolę nad swoimi oszczędnościami i inwestycjami! 🙂


Efekt comiesięcznego podsumowania (które trwa 5 minut) jest taki:

Co można wyczytać z powyższego wykresu? Stopa zwrotu z portfela w całym okresie inwestycji wynosi 38,01%. W tym czasie benchmark urósł 16,85%. Przewaga portfela nad benchmarkiem wynosi aż 21,16 punktów procentowych! To oczywiście dobrze, ale… no właśnie, jest ale. Cała przewaga została wypracowana na samym początku, pod koniec 2013 roku. Wtedy dwie dobre inwestycje ‚pociągnęły’ portfel w górę. Od tego czasu (początek 2014 roku) przewaga nad benchmarkiem jest w miarę stała i wynosi 15-25 pp. Moim zdaniem obrazuje to dwie rzeczy: benchmark jest dobrze zbudowany oraz bardzo trudno pobić rynek! Szczególnie, jeżeli weźmiemy pod uwagę koszty – podatki, prowizje, spready. Wbrew pozorom, są to spore koszty.


Od początku 2017 roku prowadzę swój portfel inwestycyjny zgodnie ze Strategią Inwestycyjną.

Istotne jest, aby wyznaczyć sobie cel i konsekwentnie go realizować!

Polecam dwa wpisy na blogu związane ze Strategią:

  1. Teoretyczne podejście do tworzenia Strategii – pomoże ci stworzyć własną!
  2. Opis mojej Strategii Inwestycyjnej na lata 2017-2020

PODSUMOWANIE


Uff, wpis, jak zwykle, wyszedł dłuższy niż się spodziewałem 🙂 Być może za długi i zbyt szczegółowy? W podsumowaniu w kilku punktach postaram się stworzyć wersję tl;dr (Too long; didn’t read).

Podsumowanie w kilku punktach:

  1. Benchmark jest wskaźnikiem, który służy do oceny efektywności inwestycji.
  2. Powinien odzwierciedlać politykę inwestycyjną (wzorcowy skład portfela).
  3. Powinien być jak najprostszy!
  4. Benchmarki są popularne wśród inwestorów-blogerów, ale najczęściej stosują indeks WIG, który moim zdaniem nie najlepiej oddaje rzeczywistość. Zdecydowanie lepszy byłby Indeks cenowy (_PLWS) – niestety liczony jest od początku 2016 roku.
  5. Benchmarki są stosowane przez Fundusze Inwestycyjne – trzeba jednak na nie uważać, gdyż często są budowane tak, aby wyniki funduszu biły benchmark. W końcu będzie się czym pochwalić! 🙂 Co więcej, opłaty często uzależnione są od osiąganych wyników względem benchmarku.
  6. Mój benchmark odpowiada realizowanej Strategii Inwestycyjnej 2017-2020.
  7. Odpowiada również obecnej strukturze Portfela Inwestycyjnego (za pomocą którego realizuję Strategię).
  8. Jeżeli będzie taka potrzeba – skład benchmarku można bez problemu zmienić i od danego momentu stosować zmodyfikowaną, dostosowaną wersję.
  9. Dotychczasowe wyniki portfela pokazują, że benchmark jest dobrze zbudowany.
  10. Benchmark obrazuje, jak trudno pokonać rynek – zwłaszcza w realnym portfelu, w którym ponosi się koszty prowizji, podatków, spreadów, występują problemy z płynnością posiadanych akcji.
  11. OSTATNI I NAJWAŻNIEJSZY PUNKT! Dobrze zbudowany benchmark pozwala na mierzenie efektywności inwestycji, czyli na odpowiedź na pytanie, „czy jesteśmy lepsi od rynku?”. Należy pamiętać, że pobicie benchmarku, choć ważne i satysfakcjonujące, nie powinno być celem samym w sobie. Celem inwestycji jest osiągnięcie dodatniej stopy zwrotu i przyrost wartości portfela! Który wariant byś wybrał? Zwrot z portfela -10%, a z benchmarku -15% (POBITY BENCHMARK!), czy zwrot z portfela +8%, a z benchmarku +12% (nie udało się pobić benchmarku!)? Dla mnie odpowiedź jest jasna. Lepiej być 8% na plusie, niż 10% na minusie! 🙂

STOP

Zapisałeś się już na listę wybrańców? 🙂

-> błyskawiczna informacja o nowych wpisach

-> informacja o zmianach wskazań barometru makro

-> informacja o wynikach portfela inwestycyjnego

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *