Podsumowanie portfela – marzec 2017

Po kilku bardzo dobrych miesiącach na giełdzie, marzec był okresem spokojniejszym. Czy to koniec wzrostów? Oczywiście trudno jednoznacznie stwierdzić, ale na pewno paliwo do gwałtownych wzrostów wyczerpało się. Dla portfela był to miesiąc neutralny, chociaż sporo się w nim działo – po kwartalnych wynikach trochę przebudowałem portfel, a to na pewno nie koniec zmian. Po szczegóły zapraszam do wpisu!


Do bieżącej kontroli wyników portfela inwestycyjnego używam portalu MyFund.pl

Zapraszam do zapoznania się z moją Strategią Inwestycyjną 2017-2020którą realizuję za pomocą opisywanego tutaj Portfela inwestycyjnego

Sposób obliczania benchmarku opisałem w tym wpisie na blogu.

Polecam również przeczytać kilka ogólnych informacji o moim Portfelu inwestycyjnym, a właściwie portfelu inwestycyjno-oszczędnościowym


OPERACJE W PORTFELU W MARCU 2017 r.


Portfel inwestycyjny przebudowuję w oparciu o analizę fundamentalną, więc czas raportowania wyników kwartalnych jest okresem, w którym dużo się dzieje. Praktycznie z końcem marca zakończył się okres raportowania – tylko kilkanaście spółek poda swoje wyniki w kwietniu.

Wraz z wynikami kwartalnymi z portfela ‚wypadły’ akcje pięciu spółek:

  • AC Autogaz (zwrot +1,17%)
  • Trakcja (+28,97%)
  • Kęty (+5,76%)
  • Toya (-7,13%)
  • Boryszew (+51,61%)

Wszystkie powyższe spółki nie spełniły moich kryteriów fundamentalnych. W ich miejsce szukam kolejnych spółek. Niestety, ilość spółek, które spełniają moje kryteria jest niewielka – znacznie mniejsze, niż po wynikach za II i III kwartał 2016 roku.

Do tej pory kupiłem akcje dwóch spółek:

  • Redan
  • PKN Orlen

Jak łatwo zauważyć, sprzedałem akcje 5 spółek, dokupiłem akcje 2 spółek. Prosta matematyka podpowiada, że ‚brakuje’ w portfelu 3 spółek. Ciągle ich szukam!


UDZIAŁ AKTYWÓW W PORTFELU; STAN NA 31.03.2017 r.


W porównaniu z poprzednim miesiącem znacznie większą część portfela stanowi gotówka. Powodu można się doszukać w powyższym punkcie – przebudowie portfela. Z dużym prawdopodobieństwem w kwietniu dokupię trochę akcji, więc udział gotówki w portfelu zmniejszy się.


SZCZEGÓŁOWY SKŁAD PORTFELA; STAN NA 31.03.2017 r.


Na szczegółowym wykresie widać, że aż 26,46% to gotówka – spokojnie czeka na wyselekcjonowanie nowych spółek do portfela.


PORÓWNANIE DO INDEKSÓW I BENCHMARKU – WYNIKI MARCA 2017 r.


Powyższy wykres przedstawia stopy zwroty portfela, benchmarku i głównych indeksów w marcu. Jedynie najmniejsze spółki (sWIG80) kontynuują wzrosty z poprzednich miesięcy. Pozostałe indeksy, nieco straciły na wartości.

Portfel zyskał symboliczne 0,28%, co jest wynikiem nieco lepszym od benchmarku (+0,21%.)

Przy okazji zachęcam do zapoznania się ze wpisem dotyczącym obliczania benchmarku.


Indeks WIG. Najpopularniejszy indeks giełdowy na polskiej giełdzie. Każdy z nas się nim posługuje, ale czy wiemy, czym dokładnie jest? Mimo, że najpopularniejszy, to jednak posiada kilka wad! I to dość sporych. Na przykład osobiście rzadko używam indeksu WIG jako benchmarku – po prostu nie odzwierciedla mojego sposobu inwestowania.

Dowiedz się więcej o tym, jak zbudowany jest WIG!


PORÓWNANIE DO INDEKSÓW – OD POCZĄTKU ISTNIENIA PORTFELA


Długoterminowe spojrzenie na stopy zwrotu z portfela i indeksów giełdowych. Na tym wykresie najlepiej widać świetne zachowanie indeksów w okresie grudzień 2016 – luty 2017. W marcu mała zadyszka, ale liczę na dobry rok 2017! 🙂


PORÓWNANIE DO BENCHMARKU – OD POCZĄTKU ISTNIENIA PORTFELA


W ostatnim miesiącu dwukrotnie podchodziłem do sposobu obliczania benchmarku. Pierwsze podejście opierało się na ustaleniu stałych składowych benchmarku (WIG, mWIG40, sWIG80, oprocentowanie depozytów). Opieranie się na średnich z całego okresu inwestycji (prawie 4 lata!) niesie za sobą spory błąd. Postanowiłem nieco zmodyfikować sposób liczenia benchmarku, tym bardziej, że mam dostęp do bardzo dużej ilości danych dzięki MyFund.pl.

Drugie podejście, znacznie bardziej dokładniejsze, opiera się na średniej miesięcznej strukturze portfela. Czyli dla każdego miesiąca liczę wagi do benchmarku osobno, w oparciu o średniomiesięczną strukturę portfela. Brzmi skomplikowanie, ale dzięki MyFund.pl i prostemu arkuszowi w Excelu całość analizy zajmuje mi 5-10 minut miesięcznie! A wyniki są naprawdę bardzo dokładne.

Co widzimy na benchmarku? Najbardziej interesuje nas zielona linia, czyli różnica pomiędzy zwrotem z portfela, a benchmarkiem. Obrazuje ona, jak efektywnie zarządzam portfelem.

Poza początkowymi miesiącami, kiedy dokonałem kilku świetnych inwestycji, różnica pomiędzy zwrotem z portfela, a benchmarkiem (czyli WIG, mWIG40, sWIG80 i oprocentowanie depozytów w proporcjach dostosowanych do miesięcznej struktury portfela) jest w miarę stała. Oznacza to, że nie pokonuję rynku. Z jednej strony jest to mała porażka, z drugiej pokazuje, że benchmark skonstruowany jest prawidłowo.

Benchmark, czyli nasz wzorcowy rynek, jest bardzo trudno pokonać z jeszcze jednego powodu. Inwestowanie obarczone jest dodatkowymi kosztami: prowizjami, podatkami dochodowymi, spreadami oraz słabością ludzkiej psychiki. Tak naprawdę zwrot netto z portfela na poziomie zwrotu benchmarku jest już pokonaniem rynku – o koszt dodatkowych opłat.


ŚREDNIOROCZNA STOPA ZWROTU – CAGR


Średnioroczna stopa zwrotu dla portfela wynosi 9,25%. Bardzo dobry wynik, szkoda, że w dalszym ciągu nieco brakuje do magicznych 10% 🙂 ale nie ma powodów do narzekań, tym bardziej, że mój portfel jest portfelem zrównoważonym, a nie typowo giełdowym (akcyjnym).

Benchmark w analizowanym czasie rósł rocznie o 7,04%. Pokazuje to, że okres od sierpnia 2013 roku do dziś był dobrym okresem do inwestowania.

Gdybyśmy zdecydowali się zainwestować w małe i średnie spółki, to średniorocznie zarabialibyśmy 11,26% (mWIG40) lub 6,52% (sWIG80). Świetne wyniki!


Podejmowanie decyzji inwestycyjnych jest dla mnie łatwiejsze dzięki MyFund.pl, gdzie mogę na bieżąco obserwować wyniki mojego portfela inwestycyjnego. Świetne narzędzie, które daje mi pełną kontrolę nad portfelem. A przecież informacja o tym, co się dzieje w naszym portfelu to podstawa 🙂


STOPIEŃ REALIZACJI STRATEGII


Na sam koniec najważniejszy dla mnie osobiście wykres. Chociaż dla czytelników może tak nie być 🙂 Celem oszczędzania i inwestowania jest gromadzenie środków pieniężnych, aby zrealizować jakiś większy zakup. Dla mnie takim celem jest nabycie nieruchomości w perspektywie 4 lat (Strategia na lata 2017-2020).

Tak naprawdę stopy zwrotu z portfela, osiągane wyniki, pobicie benchmarku itp. są istotne, ale najważniejszy jest przyrost kapitału. W marcu mój portfel nie urósł z dwóch powodów – symboliczna stopa zwrotu za marzec (0,28%) oraz brak dopłat do portfela z bieżących środków – miałem trochę wydatków związanych z nagromadzeniem się rachunków, rocznych opłat, trochę musiałem wydać na samochód i na przyjemności, czyli rower :).

W dalszym ciągu jestem nad czarną linią, która wyznacza drogę do osiągnięcia celu w 2020 roku. Oby tak dalej, chociaż pojawia się kilka zagrożeń, które mogą mnie nieco wyczyścić z oszczędności 🙂 Życie! Trzeba pomyśleć o stronie dochodowej, aby chociaż kilka ‚stówek’ więcej miesięcznie zaoszczędzić.


PODSUMOWANIE


Początek roku był dobry, dane makro są niezłe, barometr makroekonomiczny wskazuje ‚na rynku’, rosną prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski w 2017 roku. Wszystkie informacje napływające z otoczenia wydają się być coraz lepsze. Czy będą się przekładać na dalsze wzrosty na giełdzie? Osobiście mam taką nadzieję!

Póki co martwi jedynie brak rzucających się w oczy ‚perełek’, w które mógłbym z czystym sumieniem zainwestować.


STOP

Zapisałeś się już na listę wybrańców? 🙂

-> błyskawiczna informacja o nowych wpisach

-> informacja o zmianach wskazań barometru makro

-> informacja o wynikach portfela inwestycyjnego

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *