KILKA SŁÓW O BLOGU

Giełdą, inwestowaniem, dbaniem o swoje finanse osobiste żyję każdego dnia – czasem mam milion pomysłów dziennie, nad którymi nie jestem w stanie zapanować. Wiele z moich analiz, raportów czy zwykłych przemyśleń lądowało głęboko na dysku, gdzie ginęły w zapomnieniu. Pewnego dnia pomyślałem: „dlaczego by tego wszystkiego nie usystematyzować? dlaczego nie zacząć spisywać w formie dziennika?”. Tak oto narodziła się idea założenia blogu. Blogu, który ma być nie tylko dla ciebie, Drogi Czytelniku, ale również dla mnie – mam nadzieję, że pomoże mi poukładać w głowie wiele cennych informacji i pomóc w pracy nad systematycznością. Pobudka może nieco egoistyczna, ale im więcej wiedzy i doświadczenia zdobędę, tym większą ilością informacji będę się mógł z wami podzielić :). Układ win-win.

W dbaniu o swój portfel staram się stosować prostą filozofię, którą można opisać w kilku punktach:

  1. Zapanuj nad finansami osobistymi
    Jeśli myślisz o pomnażaniu swoich oszczędności, najpierw musisz je mieć. Dlatego uważam, że niesamowicie ważna jest kontrola wydatków. Oczywiście należy dbać o to, aby wpływy były jak największe, ale doświadczenie pokazuje, że to po stronie wydatków powstaje wiele pozycji, które niepotrzebnie uszczuplają portfel. Dlatego od dłuższego czasu skrupulatnie zapisuję wszystkie wpływy i wydatki. Planuję również wszystkie większe i jednorazowe wydatki, np. ubezpieczenia, coroczne przeglądy samochodu, wakacje, zakup nowego komputera czy czytnika Kindle.
  2. Zbuduj portfel inwestycyjno-oszczędnościowy
    Jeśli już zapanujesz nad swoimi wydatkami i wpływami, doskonale wiesz, jakie są twoje średnie miesięczne wydatki oraz wpływy. Potrafisz również oszacować, ile potrzebujesz na wydatki „jednorazowe”. Na bazie tej wiedzy możesz określić kwotę, którą każdego miesiąca możesz oszczędzać. Właśnie z tych oszczędności możesz zacząć budować swój portfel inwestycyjno-oszczędnościowy. Po co to robić? Po co oszczędzać? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sam. Moim celem jest nabycie własnej nieruchomości, zbudowanie „poduszki bezpieczeństwa” dającej codzienny komfort oraz zadbanie o swoją przyszłą emeryturę.
  3. Znajdź okresy, w których warto inwestować w akcje
    Portfel inwestycyjno-oszczędnościowy może składać się z różnych aktywów. Może być oparty na gotówce i obligacjach skarbowych – to wariant najbezpieczniejszy. Można inwestować w fundusze stabilnego wzrostu, obligacje korporacyjne – wariant nieco bardziej ryzykowny, ale dający potencjalnie wyższe stopy zwrotu. W końcu można inwestować w akcje spółek – wariant najbardziej ryzykowny, wymagający największej wiedzy, ale dający potencjalnie najwyższą stopę zwrotu. Moim zdaniem, nie należy wybierać jednego sposobu i konsekwentnie się go trzymać. Uważam, że należy zadać sobie pytanie jaką strukturę w DANYM MOMENCIE powinien mieć nasz portfel? Dlatego w oparciu o wskaźniki makro stworzyłem autorski barometr makroekonomiczny, który ma pomóc znaleźć okresy, w których lepiej „schować się” w bezpiecznych aktywach oraz czas, w którym warto mieć więcej akcji w portfelu.
  4. Wybierz odpowiednie spółki
    Gdy barometr podpowie nam, że warto zainteresować się akcjami spółek, należy wybrać te odpowiednie, czyli te, które potencjalnie dają najwyższą stopę zwrotu. W doborze spółek kieruję się analizą fundamentalną, więc będę chciał jej poświęcić trochę miejsca na blogu. Po wynikach kwartalnych staram się analizować raporty jak największych ilości spółek. W tym celu stworzyłem rozbudowany arkusz w excelu, na podstawie którego tworzę raporty PDF. Nie będę się tutaj rozpisywał na ich temat, więcej przeczytasz w zakładce im poświęconej. Jakie kryteria przyjmuję w selekcji spółek? Czy kieruję się strategiami inwestycyjnymi „guru”? Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na te pytania. Szczerze mówiąc jest to obszar, w którym mam najwięcej wątpliwości. I właśnie jemu chciałbym poświęcić sporo czasu.
  5. Ciesz się życiem!
    Nudne prowadzenie budżetu domowego, ograniczanie wydatków, oszczędzanie, analizowanie spółek i informacji płynących z gospodarki, stres i niepewność związana z przyszłością portfela inwestycyjno-oszczędnościowego. To wszystko z pozoru może przerażać. Owszem, trzeba wyrobić kilka nawyków, które pomogą nam nad tym zapanować. Nie zapominajmy jednak po co to wszystko robimy. Nie po to, aby się ograniczać i odmawiać sobie przyjemności. Robimy to po to, aby lepiej poznać samych siebie, dać sobie poczucie komfortu finansowego i realizować swoje marzenia i cele w przyszłości. Cieszmy się życiem!

 

Jeśli udało ci się dotrzeć do tego miejsca, Drogi Czytelniku, mam nadzieję, że cię zaciekawiłem. Mam również nadzieję, że wpisy pojawiające się na blogu zachęcą cię do częstego zaglądania w moje skromne progi. Jeśli nie chcesz przegapić nowych wpisów, zapisz się na newsletter. Zapraszam również do kontaktu. Podziel się z swoją filozofią inwestycyjno-oszczędnościową, napisz co myślisz o blogu lub cokolwiek innego, co akurat przyjdzie ci do głowy 🙂

Zapraszam!

 

O autorze słów kilka:
Wykształcenie wyższe, ekonomiczne; studia podyplomowe z rachunkowości
Pracownik zespołu finansowego odpowiedzialny za budżet oraz monitorowanie wydatków
Miłośnik kolarstwa oraz aktywny fan piłki nożnej